Trzynastoletni Harry bardzo się cieszy ,kiedy rozpoczynają się wakacje. Wakacje -to słowo oznacza wiele -zabawy z przyjaciółmi, wyjazd z mamą i siostrą w góry, śpiewanie przed lustrem rano bez krzyków pospieszenia, obserwowanie gwiazd przez niemal całą noc.-Czy to nie brzmi wspaniale? Brzmi ,prawda. Teraz wyobraźcie sobie zawód chłopca kiedy się dowiedział ,że jedzie na jakiś nudny obóz na ,którym będzie zapewne dużo chłopców w obrzydliwych przepoconych koszulkach i tłustych włosach ,albo jeszcze gorszych dziewczyn w różowych spódniczkach i brokatowych trampkach. Kiedy jest na miejscu jego dziwactwo daje się we znaki ,kiedy się dowiaduje ,że zauroczył się w starszym o nie całe trzy lata chłopcu.-Harry postanowił go unikać ,ale czy to będzie możliwe przez głupi żart ,którego ofiarą zostali obaj chłopcy?.
-----------------------------------------------------------------------------------------
Hejka zmieniam prolog tamten pył okropny:)
-----------------------------------------------------------------------------------------
Hejka zmieniam prolog tamten pył okropny:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz